Pogaduchy

DIY – Prezenty inspirowane jesienią.

Opublikowano w kategorii - Blog oraz Zrób to sam! dnia 16 października 2013 0 komentarz(y/e) Jesienne prezenty

Podczas planowania wizyty u rodziny lub przyjaciół, chociaż zasady etykiety tego nie nakazują, warto pamiętać o drobnym prezencie dla gospodarzy. To dobry obyczaj i bardzo miły gest. Takim prezentem mogą być kwiaty dla Pani domu, butelka wina lub „coś” dla domu. Pomysł na przygotowanie takiego „cosia” przedstawię Wam właśnie dzisiaj. A jako że właśnie jesień pełną gębą nastała, u mnie, jak u Tuwima: „Z kuchni aromat leśny: Kipi we wrzątku igliwie. Ten wywar sam wymyśliłem: Bór wre w złocistej oliwie”. Proponuję zatem coś prostego, związanego z obecną porą roku i gotowaniem, a jednocześnie bardzo stylowego.

Na wstępie informuję, że mamy dwie opcje przygotowania tego podarunku. Wersja numer 1 przeznaczona jest dla miłośników przyrody, zapalonych grzybiarzy albo po prostu dla ambitnych. Zakłada, że sami przygotowujecie prezent od początku do końca, a więc najpierw sami musicie zdobyć niezbędne „materiały”…

Wstajecie wcześnie rano, jedziecie do lasu i przedzieracie się w gumowcach przez leśne ostępy w poszukiwaniu drogocennych składników. Nie straszne Wam mokradła, pajęczyny, robale, nie płaczecie, gdy otrzymacie z liścia w twarz lub pokłują Was dotkliwie kolce jeżynowych krzewów, a co najważniejsze – wiecie, co zbierać, a czego nie. Nawet jeśli uważacie, że znacie się na grzybach, pamiętajcie, że nie zbieramy okazów, co do których mamy choćby najmniejsze wątpliwości. Ponadto, jadalność Waszych grzybów możecie zawsze sprawdzić w dowolnej stacji sanepidu.

Las o tej porze roku jest naprawdę piękny…

Po przytaszczeniu do domu zbiorów, całość trzeba dokładnie oczyścić, pokroić a następnie ususzyć. Pamiętajcie, że grzybów przed suszeniem nie myjemy! Dlatego tak ważne jest ich dokładne oczyszczenie. Rozkrajamy wszystkie grzyby, jeśli suszymy ogony – przekrajamy je wzdłuż, żeby upewnić się, że nie ususzymy również larw muchówek albo jakiegoś chrząszcza. Sprawdzamy też, czy nie przynieśliśmy do domu dorosłych, żarłocznych osobników…

Grzyby można suszyć w piekarniku, w piecu do pieczenia chleba, na blasze kuchennej, ewentualnie można je ponawlekać na cienki sznureczek lub nitkę i suszyć na słońcu. Jak wyglądają efekty takiego suszenia nie wiem, ponieważ ja suszę w kilkupoziomowej suszarce, specjalnie do tego przystosowanej. Suszenie nie wymaga już naszej większej uwagi, co 4 godziny zamieniamy jedynie kolejność sit. Suszarki mają zwykle przezroczyste obudowy, dlatego cały czas możemy obserwować proces suszenia.

Wersja druga jest znacznie prostsza. Zakłada, że grzyby kupujecie od osób, które kwalifikują się do wersji pierwszej lub weszliście w jakiś inny sposób w posiadanie skarbów runa leśnego.

Nasze grzyby suszą się w suszarce lub czekają na zapakowanie, więc my w tym czasie przygotowujemy pozostałe materiały do prezentu. Potrzebne nam będą: szczelny słoik po kawie lub czymś innym, kawałek lnianego, konopnego lub bawełnianego materiału o grubym splocie, tasiemka, wstążka lub koronka, tekturowe tagi i etykieta oraz klej. Słoik na pewno każdy znajdzie, klej i tasiemki pewnie też. Etykiety i tagi sami możecie przygotować używając dowolnego programu graficznego, a nawet tekstowego. Użyjcie wyobraźni, możecie napisać imiona osób, dla których szykujecie prezent, ładny cytat, cokolwiek przyjdzie Wam do głowy. Poniżej tagi, które pasują dla każdego… oraz wersja dla ukochanej teściowej ;-)

Drukując etykietę na słoik nie używajcie papierów o zbyt dużej gramaturze, bo będzie Wam ją trudno przykleić. Tagi natomiast powinny być sztywne, więc wszelkiego rodzaju tektury nadają się idealnie. Swoją etykietę wydrukowałam na specjalnym papierze o nierównej powierzchni i z charakterystycznymi włóknami. (Jeśli podoba Wam się etykieta, którą zrobiłam i chcecie taką samą – piszcie – prześlę Wam na maila).

Mamy już wszystkie elementy, zatem pozostaje nam złożyć je w jedną całość. Ususzone grzyby upychamy w słoik, który mocno zakręcamy. Na słoik naklejamy etykietę. Wieczko przykrywamy materiałem wyciętym w kwadrat i postrzępionym dookoła. Materiał przewiązujemy cieniutkim sznureczkiem, na którym wieszamy tagi. Całość przewiązujemy ozdobną tasiemką lub koronką i gotowe!

Jesienne prezenty2

Ja już czuję zapach bigosu, świątecznych pierogów z kapustą i z grzybami oraz pysznego sosu…

Zostaw swój komentarz