Pogaduchy

DIY – Metamorfoza zielonego wazonu.

Opublikowano w kategorii - Blog oraz Decoupage dnia 7 października 2013 0 komentarz(y/e) Metamorfoza - wazon.

Decoupage to technika, która pozwala nie tylko tworzyć nowe przedmioty, ale również na wszelkie możliwe sposoby przerabiać stare, i mogłoby się wydawać, już zupełnie bezużyteczne. Jakiś czas temu moja przyjaciółka postanowiła odnowić i zmienić charakter pomieszczeń w swoim domu. Okazało się, że szklany zielony wazon, który bardzo lubiła, kompletnie nie pasuje do nowego wnętrza. Dużo bardziej pasowałby ciężki, brązowy, nawiązujący do innych elementów wystroju. Wazon oczywiście wylądował u mnie. Jeśli kiedykolwiek staniecie przed takim problemem – niczego nie wyrzucajcie i nie martwcie się – przerobić taki wazon jest niezwykle łatwo i na pewno poradzicie sobie sami. :-) Oto wazon:

Zielony wazon.

Do tworzenia potrzebna Wam będzie farba akrylowa w odpowiednim kolorze, pędzel, gąbka do tapowania i szybkoschnący lakier.

Najpierw wyczyśćcie wazon. Następnie, przy pomocy pędzla nanieście na całą powierzchnię wazonu farbę. Nie przejmujcie się, że są smugi, że farba nie pokrywa. To normalne. Po wyschnięciu powtórzcie czynność, ale przy pomocy gąbeczki do tapowania. Jeśli nie macie takiej gąbki, po prostu utnijcie nożyczkami kawałek gąbki z kuchennego zmywaka do naczyń. Działa tak samo, a wychodzi taniej ;-). Jeśli po wyschnięciu nadal znajdujecie niedociągnięcia i widzicie prześwity, czynność powtórzcie. Mnie dwukrotne malowanie wystarczyło.

Po wyschnięciu farby, całość zabezpieczcie lakierem. Użyjcie do tego pędzla i starajcie się nie zrobić zacieków. W sklepach dostępne są lakiery błyszczące, matowe, satynowe… wybierajcie mając na uwadze efekt, który chcecie uzyskać. Ja użyłam półmatowego. Obecnie wazon prezentuje się tak…

brązowy wazon

Dzięki fakturze nie wygląda już lekko, nie widać, że wykonany jest ze szkła. Przypomina raczej ciężki, żelazny, gliniany lub kamienny przedmiot. I o to chodziło! Koszt zakupu farb i lakieru, jeśli nie posiadacie takich materiałów w domu, może czasem przewyższyć koszt zakupu nowego wazonu, ale satysfakcja z własnoręcznie wykonanej przeróbki – bezcenna!

Zostaw swój komentarz